
Najpierw zważ front. Odkręć go od zawiasów i postaw na wadze kuchennej — wynik w kilogramach zapisz. Zmierz też odległość od osi zawiasu do środka ciężkości frontu. To ramię działania siły. Moment liczysz tak: ciężar (w niutonach, czyli kilogramy razy ok. 9,81) pomnożony przez tę odległość w metrach. Wynik w niutonometrach to wartość, którą sprężyna musi zrównoważyć. Bez tego rachunku każde „dobranie na oko" kończy się wymianą sprężyny na kolejną, też złą.
Do płytkich śladów wystarczy pasta polerska o drobnym ziarnie. Nałóż odrobinę na bawełnianą szmatkę, nie na mebel, i pocieraj wyłącznie wzdłuż rysy, nie w kółko. Koliste ruchy zostawiają na lakierze mleczne smugi, które później trudno usunąć. Po kilkunastu ruchach zetrzyj resztki czystą ściereczką i oceń efekt w świetle padającym pod kątem — wtedy widać najwięcej.
Kluczowy etap to przygotowanie listew. Drewno przeznaczone na łuk musi być suche, najlepiej sezonowane przez kilka miesięcy, o wilgotności zbliżonej do tej w miejscu, gdzie łuk będzie używany. Listwy struga się lub szlifuje do grubości od kilku do kilkunastu milimetrów. Zbyt grube warstwy trudno jest wygiąć bez pękania, zbyt cienkie zaś zmuszają do użycia dużej liczby klejonych warstw, co wydłuża pracę i zwiększa ryzyko powstania pustych przestrzeni w spoinie.
Trwałość pasa zależy też od tego, co leży na nim bezpośrednio. Pianka o otwartych porach i cienka warstwa filcu chronią taśmę przed przecieraniem. Jeśli pomiędzy pasami a pianką jest tylko cienka tkanina, pas przetrze ją w miejscu kontaktu i zacznie hałasować przy każdym ruchu. Wymieniając pasy, od razu sprawdź stan pianki i tkaniny pod nią — rozbiórka siedziska to najlepszy moment, żeby poprawić wszystko naraz, zamiast wracać do tego za rok.
Najczęstsze błędy to zbyt pośpieszne wyjmowanie z formy, używanie zbyt małej liczby ścisków oraz niedokładne dopasowanie listew. Jeśli warstwy nie przylegają do siebie na całej powierzchni, powstają szczeliny, które przy zginaniu działają
jak urządzić małą kuchnię nacięcia i inicjują pęknięcie. Równie groźne jest gięcie drewna o zbyt dużej wilgotności, które po wyschnięciu kurczy się nierównomiernie i samo się rozwarstwia.
Wytrzymałość gotowego siedziska sprawdzisz prostym testem. Usiądź na nim i wstań kilka razy, obserwując, czy pasy wracają do pierwotnego położenia, czy zostają wygięte. Następnie dociśnij kolanem środek siedziska — jeśli wyczuwasz twardy punkt pod pianką, pasy są za mocno naciągnięte albo za blisko siebie. Prawidłowo rozpięte pasy pracują równomiernie i nie dają się wyczuć pojedynczo.
Klej decyduje o twardości krawęd
Do mocowania używaj zszywek tapicerskich o długości dobranej do grubości pasa i twardości ramy. Zbyt krótkie wypadną przy pierwszym większym obciążeniu, zbyt długie rozłupią drewno. Na każdym końcu dawaj co najmniej trzy zszywki rozłożone na szerokości pasa, a nie jedną na środku. Pas bez podparcia na całej szerokości zaczepu przeciera się i pęka w tym miejscu. Jeśli rama jest z płyty wiórowej, warto podłożyć cienką listwę wzmacniającą — sama płyta nie utrzyma naciągu.
Pasy tapicerskie to warstwa, której nikt nie widzi, dopóki siedzisko nie zacznie się zapadać. Rozpięte między ramą a przednią krawędzią siedziska utrzymują piankę i cały ciężar osoby siedzącej. Ich zadaniem nie jest tylko „trzymanie kształtu" — to one decydują, czy siedzisko po dwóch latach nadal pracuje sprężyście, czy ugina się do bazy i wymaga rozbiórki mebla.
Po zdjęciu z formy łuk wymaga jeszcze obróbki: wyrównania profili, oszlifowania krawędzi i zabezpieczenia powierzchni olejem lub lakierem. Należy przy tym uważać na cieńsze miejsca, w których łatwo przeszlifować warstwę i osłabić całą konstrukcję. Dobrze wykonany łuk z drewna giętego zachowuje sprężystość przez lata, pod warunkiem że nie jest przegrzewany ani przechowywany w skrajnej wilgotności.
Kiedy wosk maskuje, a kiedy tylko pogarsza Wosk naprawczy lub specjalny ołówek wypełniający działa jak makijaż: wypełnia rowek i sprawia, że rysa przestaje odbijać światło. To rozwiązanie na ślady do jednego milimetra głębokości, najlepiej na lakierach ciemnych i matowych. Na jasnych, połyskujących powierzchniach wosk potrafi zebrać kurz i po kilku tygodniach rysa wraca ciemniejsza niż była. Przed użyciem sprawdź kolor na niewidocznym fragmencie, na przykład od spodu blatu.
Głębokie ubytki, które odsłaniają drewno, wymagają uzupełnienia lakierem lub kitem do drewna w . Nakładaj cienkie warstwy, każdą pozostaw do wyschnięcia, a dopiero potem wyrównuj nadmiar.
Gruba warstwa nałożona na raz wysycha nierówno, zapada się i tworzy widoczne wgłębienie. Po wyrównaniu przetrzyj miejsce pastą, żeby zrównać połysk z resztą mebla.